niedziela, 22 stycznia 2012

Kawa i inne

Nie odzywałam się od początku stycznia, bo w moim poza-internetowym życiu - które istnieje - przeprowadzam się do Krakowa do nowej pracy. Konkretnie w przyszłym tygodniu, więc jestem w środku pakowania, odwoływania i noszenia ton papierów w tę i we wtę. Czytelnicy z Facebooka już to wiedzą, bo ich pytałam o sklepy wege w Krakowie; dostałam kilka ciekawych odpowiedzi ale jeżeli macie jeszcze jakieś miejsce, które warto odwiedzić, chętnie o nim usłyszę. Na razie knajpy są poza moim zasięgiem, ale interesują mnie sklepy z żywnością wegańską, słynne tajemnicze źródła czeskiego majonezu, sklepy z herbatą, przyprawami, certyfikowanymi kosmetykami i chemią gospodarczą, żywnością orientalną i dziwną. Podzielcie się swoimi ulubionymi miejscami!

Nie gotowałam w tym czasie za dużo, nie wiem jak to możliwe, bo patrzę w kalendarz i widzę, że minęły już trzy tygodnie a ja nijak przeżycia aż trzech tygodni w nowym roku nie pamiętam, ale za to znalazłam coś dobrego: Inkę korzenną.

zdjęcie z internetu

Kawa jest rozpuszczalna i doskonale nadaje się dla takich osób jak ja, czyli po pierwsze lubiących wszystko, co korzenne, po drugie wiecznie zziębniętych a po trzecie unikających picia dużych ilości kawy. Czasami po południu czy rano ma się ochotę na coś wytrawnego, nie przypominającego herbaty, ale bez kofeiny, można wtedy sięgnąć po kawę bezkofeinową, ale dla mnie jej istnienie mija się z celem i wolę wtedy pić dobrą kawę zbożową.To jest dobra kawa.

Wygląda jak kawa, więc nie będę się tu martwić własnymi zdjęciami:) Jest rozpuszczalna, 2 łyżeczki na kubek, 30 porcji w ładnej puszce za 5 zł w której potem spokojnie zmieści się opakowanie soczewicy:) (Też uprawiacie zbieraczy recykling puszek? Ostatnio odkryłam, jak na nich robić dekupaż, wreszcie zaczną pasować do siebie; nie lubię pstrokacizny). Pachnie intensywnie korzennie, ale nie piernikowo, wbrew pozorom jest to duża różnica i za to duży plus dla producenta. Składa się tylko z kawy zbożowej i przypraw, bez dodatków czy cukru. Smakuje mniej korzennie niż pachnie i jej efekt rozgrzewający jest głównie psychologiczny, ale całość jest idealnie skomponowana (zwłaszcza, jak postoi kilka minut i przyprawy ogarną cały napar) i naprawdę wzbogaca starą, dobrą Inkę o coś lepszego i dostojniejszego. Nawet jeżeli nie lubicie kawy zbożowej, możecie być przyjemnie zaskoczeni.


Zza komputera widzę stos ubrań i walizkę łypiącą na mnie złowieszczo przypiętą do niej listą rzeczy, więc znikam i życzę wam powodzenia w Nowym Roku i żeby nie dopadł Was taki paskudny katar, jak mnie teraz:)


8 komentarzy:

  1. ooo, to ja wypróbuję, bo ja lubię to co korzenne :) i kawy postanowiłam ostatnio pić trochę mniej, zresztą na wieczory też się ograniczam.

    Pozdrawiam, życzę bezbolesnej przeprowadzki i już zazdroszczę Krakowa.
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja ulubiona Ineczka :)! szkoda tylko,że już nigdzie jej nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam w Polo Markecie 2 tygodnie temu, byłam dzisiaj i stała spokojnie na półce

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę, aż naszła mnie ochota na zbożówkę! Tylko czy wegańska - bez mleka - będzie mi smakować równie dobrze jak ta mleczna, którą piło się w przedszkolu...? : <

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, polowałam na nią cały grudzień i nigdzie w moim mieście nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda i brzmi smakowicie, pewnie jakaś wersja limitowana, której nie znajdę w mojej wiosce

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli jeden Wegus więcej w Krakowie :) super! Im nas więcej, tym lepiej! Ze swojej strony polecam sklep-hurtownię batom.pl. Zamawiać można niehurtowe ilości, a odebrać osobiście w magazynie. Wg mnie wychodzi najtaniej. Tylko z knajpkami wege jest problem... niestety, trudno o "smacznie i niedrogo" :/ Ale na szczęście gotować to ty potrafisz ;) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesłusznie i niezasłużenie zapomniałam o Ince po raz drugi. Ten post mi o niej przypomniał i o tym, że jakoś od dłuższego czasu jej nie widuję nawet przypadkiem w sklepach. Ale jeśli jest w wersji korzennej, to pora na spotkanie po latach. Tylko, czy jeszcze ją gdzieś znajdę? Na razie jestem jednak pełna nadziei ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Pisz na temat :>

Ranking i toplista blogów i stron