1 dojrzały banan
1,5 szklanki ciepłego (!) mleka sojowego
mała garść nerkowców (10 g)
przyprawa do grzańca :) lub cynamon i gałka muszkatołowa - 1 łyżeczka
cukier waniliowy, ew. zwykły do smaku
Wszystko razem miksujemy na gęstą, gładką piankę i przelewamy do 2 szklanek. Jest bardzo gęste, więc polecam łyżeczki.

Tutaj do pary z kawałkiem wuzetki z bakaliami - zdecydowanie zapychające:)
Do tej pory spotkałam się tylko z alkoholową wersją eggnog (hm.. jak to odmienić?). Podejrzewam, że ta wegegańska bananowa wersja smakuje zupełnie inaczej, ale całośc brzmi zachęcająco :) Tym bardziej, że ostatnio polubiłam mleko sojowe :)
OdpowiedzUsuń*wegańska wersja ;)
OdpowiedzUsuńJa z wersji niealkoholowych piłam tylko takie z kartonu :) I zdecydowanie się różni - gęstością. Wiadomo, że nijak nie będzie smakowało tak samo, ale mi osobiście wystarcza, że jest dobre ;)
OdpowiedzUsuńno i zrobiłam :) odrobinę inaczej, ale podejrzewam, że wiele smak się nie zmienił :) pycha
OdpowiedzUsuń