- wstawiamy wodę, tylko tyle, ile trzeba na jeden kubek
- wyjmujemy z lodówki jogurt, żeby nie był taki zimny
- wyjmujemy chleb i ser i kładziemy po plasterku (moim skromnym zdaniem ser jest wystarczająco tłusty i nie potrzebuje masła ni margaryny)
- kroimy pomidora i kładziemy na ser
- wstawiamy na 1,5 minuty do mikrofalówki
- znajdujemy kubek, wrzucamy do niego torebkę herbaty i zalewamy
- wyjmujemy talerz z mikrofalówki, łapiemy najbliższy owoc, jogurt i siadamy do śniadania.

Przy czajniku elektrycznym i mikrofalówce mamy pełne śniadanie w trzy ziewnięcia. Niech żyje postęp technologiczny :)
Rzeczywiscie smierc kanapkom ;)
OdpowiedzUsuńDlaczego ta herbata jest taka ciemna?
OdpowiedzUsuńBo w tym wypadku jest czekoladą. Większość jednak pije do śniadania kawę/herbatę, więc tak napisałam.
OdpowiedzUsuńPoczwara nie czepiaj się, tylko rób muffinki, ja ci ich wysyłać nie będę:P