
Jest dość duże i ma ruchome przegródki, które można w ogóle wyjąć, lub ustawić do siebie w kształcie litery T, otrzymując w ten sposób dwa dłuższe i węższe pojemniczki (przyda się do marchewek). Znalazłam je przypadkiem w markecie i jestem z siebie bardzo dumna.
Po lewej zielona sałatka ze świeżych liści szpinaku, zielonego ogórka i szczypiorku z dymki. Do sałatki wzięłam sos sojowy w plastikowej rybce, o której już kiedyś pisałam. Przy okazji, znalazłam instrukcję ponownego napełniania tych rybek - kto by pomyślał, że to będzie tak proste :)
Pośrodku 2 kanapki - z czarnego i białego chleba - z migdałowym kremem w wersji chili.
Po prawej kawałki pomarańczy i jabłka ze skórką (lubię skórkę jabłek)
Świeży szpinak jest pyszny - jeżeli jeszcze tego nie wiecie, spróbujcie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisz na temat :>