Jeden samotny pomidor, pokrojony w plasterki
usychający z tęsknoty szczypiorek, na pomidorze
melancholijny kawałek ogórka szukający drugiej połowy, również w plasterkach
kilka zapomnianych zielonych oliwek
chrupki chińskie z Lidla w ilościach dowolnych

Śniadanie, jak widać, wydało się Garfieldowi kompletnym dnem. Może nie lubi mleka sojowego do kawy?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisz na temat :>