Pół kostki tofu przekrawamy na 2 cieńsze plastry i każdy z nich na 2 trójkąty. W filiżance mieszamy łyżkę tahini z łyżką sosu sojowego, lekko bełtając, żeby się połączyły. Na patelni rozgrzewamy cieniutką warstwę tłuszczu (albo w ogóle nic, ale na mojej samo tofu przywiera natychmiast) i kładziemy tam nasze trójkąty. Każdy z trójkątów polewamy łyżeczką naszą mieszanką, nakładając trochę i rozsmarowując tak, żeby troszkę ściekało po bokach, ale nie za bardzo. Po ok minucie odwracamy tofu razem z sosem na drugą stronę i powtarzamy operację po drugiej, zezłoconej stronie tak, żeby została nam jeszcze odrobinka sosu. Po minucie odwracamy po raz trzeci, smarujemy cienką warstwą sosu i posypujemy czarnym sezamem; odwracamy po raz ostatni i powtarzamy ostatni krok. Zdejmujemy tofu prosto na kanapki i polewamy dowolnym sosem, byle nie tłustym, ja wybrałam keczup.

Keczup przybrał na zdjęciu straszliwą barwę, w rzeczywistości był całkiem zwyczajnym keczupem ze sklepu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Pisz na temat :>